25 listopad 2020

E-papierosy: czy pomagają palaczom obniżyć ryzyko związane z paleniem?

Niedawno obchodziliśmy Światowy Dzień Rzucania Palenia Tytoniu przypadający w trzeci czwartek listopada. Warto przy tej okazji zadać sobie pytanie, jak walczyć z nałogiem i jak ograniczać szkody związane z paleniem tytoniu.
Podczas tegorocznej międzynarodowej konferencji Global Forum on Nicotine kilkudziesięciu naukowców i ekspertów od ochrony zdrowia publicznego zaapelowało o konieczność wdrażania krajowych programów redukcji szkód, spowodowanych paleniem tytoniu. Zgodzili się co do tego, że e-papierosy są produktem obniżonego ryzyka i w pewnych sytuacjach mogą być narzędziem służącym do całkowitego zerwania z nałogiem. Są mniej szkodliwe, niż te tradycyjne, choć oczywiście nie są całkowicie wolne od ryzyka - wynika z ostatniego raportu Komitetu ds. Toksyczności w Wielkiej Brytanii (COT), składającego się z niezależnych ekspertów. Raport powstał na zlecenie Public Health England (PHE), brytyjskiej instytucji zdrowia publicznego. To kolejna opinia świata nauki, potwierdzająca potencjalnie niższe ryzyko wapowania w porównaniu do klasycznego palenia i tym samym konieczność wprowadzenia spójnej strategii redukcji szkód, związanych z paleniem.

Celem raportu COT była szczegółowa analiza sposobów dostarczania nikotyny przez e-papierosy, ale też urządzenia wykorzystujące płyn, który nie zawiera nikotyny. Raport stwierdza, że gdyby osoby, używające na co dzień tradycyjnego tytoniu przeszły całkowicie na e-papierosy, spowodowałoby to mniejszą szkodliwość dla ich zdrowia, np. zmniejszyłoby się znacznie ryzyko zachorowania na raka płuc w wyniku niższej ekspozycji na substancje rakotwórcze. Raport wskazuje też na niską szkodliwość wapowania dla osób trzecich.  Według przewodniczącego COT Alana Boobisa, uznanego biochemika i farmakologa, ocena dotycząca e-papierosów potwierdza w dużej mierze dotychczasowe ustalenia naukowców, wśród nich dr Nicka Hopkinsona z Imperial College w Londynie. - Większość osób, które wapują, to albo palacze próbujący rzucić tradycyjne palenie, albo ci, którzy już porzucili nałóg. Osoby palące, które całkowicie przestawią się na wapowanie, uzyskają znaczne korzyści zdrowotne. Jednak żaden poważny autorytet nie sugeruje, że jest ono całkowicie nieszkodliwe, więc najlepiej jest zaprzestać także wapowania, ale na pewno nie za cenę powrotu do palenia tradycyjnego tytoniu, mówi dr Hopkinson.

Trzeba jednak zwracać szczególną uwagę na to, po jakie „zamienniki” dla tradycyjnych wyrobów sięgamy, w szczególności na to, czy są one poddawane regularnym badaniom i analizom. Jeden z koncernów przeprowadził do tej pory 27 testów behawioralnych, 82 analizy chemiczne, 35 testów określających wpływ na komórki organizmu oraz 20 badań klinicznych jedynie na produktach globalnej marki Vype. Mniejszą szkodliwość e-papierosów potwierdzili ostatnio austriaccy naukowcy - dr Alfred Uhl z Prywatnego Uniwersytetu Zygmunta Freuda w Wiedniu i Bernhard-Michael Mayer z Uniwersytetu w Grazu. To kolejne naukowe opracowanie, potwierdzające potencjalnie mniejszą toksyczność e-papierosów.

Na polskim rynku pojawiła się niedawno praca prof. Andrzeja Sobczaka ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, w której jednoznacznie stwierdza, że „stężenie badanych biomarkerów u użytkowników e-papierosów jest niższe niż u palaczy papierosów”. Analiza chemiczna robiona była przez laboratoria Centers for Disease Control and Prevention, CDC - agencję rządu federalnego Stanów Zjednoczonych wchodzącą w skład Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej.

W międzynarodowym gronie o redukcji szkód

O mniejszym ryzyku zachorowania na nowotwory, wynikającym ze stosowania alternatyw dla tradycyjnych papierosów (takich jak np. e-papierosy) mówili też onkolodzy i kardiolodzy podczas konferencji dotyczącej ograniczania szkód wyrządzanych przez tytoń, która odbyła się tej jesieni w Sofii w Bułgarii. Naukowcy zgodzili się co do tego, że konieczne jest wypracowanie spójnej polityki redukcji szkód i jeżeli może ona doprowadzić do zahamowania liczby zgonów, wywołanych przez klasyczne papierosy, to należy ją realizować. Francis. P. Crawley, były doradca Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) podkreśla więc, jak ważne jest włączenie strategii ograniczania ryzyka do Europejskiego Planu Walki z Rakiem. Zaapelował on nawet niedawno do Komisji Europejskiej o poszerzenie Planu o dobrze przemyślaną politykę ograniczania szkód za pomocą e-papierosów.

Oprzyjmy się na badaniach

Strategię redukcji szkód stosują już rządy Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii, Kanady, czy Japonii, które rekomendują stosowanie mniej szkodliwych alternatyw, jeżeli niemożliwe jest rozstanie się z nałogiem.

Narodowy Instytut Zdrowia i Opieki (NICE) w Wielkiej Brytanii uważa, że e-papierosy mogą być mniej szkodliwe ze względu na mniejszą zawartość substancji smolistych. Już w 2013 r. NICE wyraźnie zalecił brytyjskim lekarzom wdrożenie tzw. technologii redukcji ryzyka, polegającej na rekomendowaniu pacjentom, którzy nie są w stanie porzucić nałogu - środków zastępczych, takich jak np. e-papierosy.

W Polsce o strategii redukcji szkód mówi się, póki co, głównie w gronie naukowym. Prof. Piotr Kuna, specjalista w zakresie chorób wewnętrznych i alergologii z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi mówi o e-papierosach, jako środku do zaprzestania palenia w ogóle. Prof. Sergiusz Nawrocki, onkolog i radioterapeuta z Katedry Onkologii Collegium Medicum Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego oraz Katedry Onkologii i Radioterapii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego podczas wykładu pt. „Prewencja nowotworów: alternatywne produkty tytoniowe - redukcja szkód czy wilk w owczej skórze?”, wygłoszonego w sierpniu 2020 r. powołał się na kilkanaście różnych badań i analiz międzynarodowych, w tym między innymi na raport brytyjskiej Izby Gmin*. Wynika z nich, że e-papierosy są o około 95 proc. mniej toksyczne od zwykłego papierosa, a tzw. podgrzewacze tytoniu o około 90 procent.

W nauce pojawiło się pojęcie tzw. skali obniżania ryzyka (risk continuum), polegającej na pokazaniu poprzez konkretne produkty skali ekspozycji na toksyny - według tego modelu potencjalnie najmniej szkodliwa jest tzw. nikotynowa terapia zastępcza (NRT), czyli np. gumy do żucia, czy plastry antynikotynowe, na drugim miejscu są tzw. modern oral products, do których zaliczamy tytoń do żucia, w Polsce dostępny relatywnie od niedawna, np. pod nazwą EPOK, e-papierosy, a następnie tzw. traditional oral products, czyli np. sproszkowany tytoń, potem podgrzewacze tytoniu, a na samym końcu tradycyjne papierosy i cygara.

Źródła:
* House Of Commons, Science and Technology Committee E-cigarettes/ 7th Report of Session 2017-2019 https://publications.parliament.uk/pa/cm201719/cmselect/cmsctech/505/505.pdf
PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
wielkopolskie
88839
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Ostrzeszowie

kiedy
2021-09-26 19:00
miejsce
Ostrzeszowskie Centrum Kultury,...
wstęp biletowany