21 kwiecień 2021

Czy istnieją skuteczne sposoby na rzucenie papierosów?

Trudny czas pandemii sprzyja trosce o zdrowie, choć już sam stres nie pomaga w rozstaniu się z nałogiem. Skutecznym argumentem mogą więc być fakty i wyniki badań – po prostu wiedza.
Autorzy najnowszego, siódmego raportu Public Health England (PHE), brytyjskiej instytucji zdrowia publicznego stwierdzili, że e-papierosy są nawet bardziej skuteczne jako narzędzie wspomagające rzucenie palenia, niż nikotynowa terapia zastępcza. Na ten raport powołuje się także w swoich publikacjach prof. Frank Baeyens z uniwersytetu w Leuven (Belgia). W opublikowanym niedawno na łamach belgijskich mediów artykule pisze, że prowadzone na jego macierzystym uniwersytecie badania dowodzą, iż 40 proc. Belgów, którzy podjęli zakończoną sukcesem próbę rzucenia palenia, używało podczas tego procesu e-papierosów.

Kiedy kreatywność nie jest wskazana?

Na ten temat wypowiadają się także polscy naukowcy, postulując troskę o jakość i bezpieczeństwo produktów, które trafiają do rąk (i płuc) użytkowników.

Rynek e-papierosów jest zróżnicowany. Użytkownik może używać systemu otwartego lub zamkniętego, gdzie tylko wymienia kartridż z liquidem. Moim zdaniem powinniśmy doprowadzić do takiej sytuacji, by konsument nie mógł w produkcie nic zmieniać, by sięgał po ten finalny, którego recepturę i ostateczny skład wcześniej zbadano. Jeśli decydujemy się na systemy otwarte, to tylko przy użyciu gotowych liquidów w butelkach – zaleca dr Michał Kozłowski, prezes zarządu eSmoking Institute.

 

Trzeba zadbać o regulacje. Powinno się zakazać tego, by użytkownik mógł wlać do e-papierosa cokolwiek, co mu się podoba, bo później mamy do czynienia z poważnymi następstwami zdrowotnymi, spowodowanymi zastosowaniem substancji o nieznanym składzie chemicznym. Tu ogromną rolę odgrywa edukacja i uświadamianie użytkownikom e-papierosów, że - wspomnianym przez naukowców  - gwarantem „sięgania po produkt, którego recepturę i ostateczny skład wcześniej zbadano” jest używanie gotowych płynów (liquidów), które nie wymagają żadnych dodatkowych działań ze strony wapujących, albo sięganie po tzw. systemy zamknięte zakładające jedynie wymianę gotowych kartridży - podkreśla prof. Artur Badyda z Politechniki Warszawskiej.


Bez dymu

Rynek wyrobów, które są zamiennikami dla klasycznych papierosów dynamicznie się rozwija i będzie się z pewnością ciągle zmieniał. Umożliwia to rozwój technologii, a także wciąż trwające prace badawcze. Wśród potencjalnie mniej szkodliwych dla zdrowia palaczy alternatyw, prócz e-papierosów, można wskazać również coraz bardziej popularne podgrzewacze tytoniu. Są to urządzenia, które oszczędzają naszym płucom kontaktu ze szkodliwym dymem tytoniowym, ponieważ go nie generują. Na przykład podgrzewacz nie spala tytoniu, tylko – zgodnie z nazwą – podgrzewa go, wytwarzając aromatyczny aerozol. Dzięki temu mamy doświadczenie porównywalne z tradycyjnym paleniem. Aerozol generowany przez podgrzewacz tytoniu zawiera do 95 proc. mniej szkodliwych substancji w porównaniu z dymem papierosowym.

Chociaż podgrzewacze tytoniu pojawiły się nieco później, niż e-papierosy, są kategorią dynamicznie się rozwijającą. Ważne, by sięgać po te gruntownie przebadane, np. na urządzeniu glo Hyper przeprowadzono jak dotąd 44 testy behawioralne, 164 analizy chemiczne, 46 badań klinicznych i 75 testów określających wpływ na komórki organizmu. W końcu, nie tylko potencjalnie ograniczamy negatywny wpływ palenia tytoniu na zdrowie, ale także redukujemy związany z tym nieprzyjemny zapach oraz przebarwienia zębów i skóry.

Naukowcy podkreślają, że warto komunikować dowody naukowe i efekty prowadzonych w tym obszarze badań, tak, by dorośli palacze mogli wybrać najlepszą, a co ważne – skuteczną opcję zerwania z nałogiem.
PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
wielkopolskie
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Ostrzeszowie

kiedy
2021-09-26 19:00
miejsce
Ostrzeszowskie Centrum Kultury,...
wstęp biletowany