10 lipiec 2020

Kolizja dwóch pojazdów na skrzyżowaniu przy alei Wojska Polskiego

fot. KPP Ostrzeszów
Nie zatrzymanie się na „stopie” przyczyną zdarzenia drogowego na skrzyżowaniu alei Wojska Polskiego oraz ul. Kościuszki. W zdarzeniu brały udział dwa pojazdy. Na szczęście nikt nie doznał poważnych obrażeń i incydent zakwalifikowano jako kolizja w ruchu drogowym.
REKLAMA

Wczoraj w godzinach późno wieczornych około godziny 23:00 doszło do kolizji na skrzyżowaniu alei Wojska Polskiego i ulicy Kościuszki. W czasie zdarzenia sygnalizacja umieszczona na skrzyżowaniu była wyłączona i nadawała tylko pulsacyjny sygnał barwy żółtej. W takiej sytuacji należy stosować się do znaków pionowych znajdujących się przy skrzyżowaniu. Nie zrobiła tego 19-letnia kierująca Opla Astry, która nie zatrzymując się przy znaku „stop” wjechała na skrzyżowanie, gdzie uderzyła w prawidłowo jadący pojazd marki VW Polo. Volkswagenem kierował 51-letni mieszkaniec naszego powiatu. W zdarzeniu nikt nie doznał poważnych obrażeń, dlatego incydent zakwalifikowano jako kolizja. Sprawczyni zatrzymano prawo jazdy, natomiast po wykonaniu czynności wyjaśniających, sprawą zajmie się sąd.

Przypominamy, że hierarchia znaków i sygnałów drogowych jest niezmiennie od lat taka sama i należy się do niej stosować. W pierwszej kolejności wykonujemy polecenia wydane przez policjanta kierującego ruchem. Gdy nie ma policjanta, stosujemy się do sygnalizacji świetlnej, a gdy ta jest wyłączona lub jest jej brak, zwracamy uwagę na znaki pionowe i poziome. Ostatecznie, gdy żadne z czynników wymienionych powyżej nie występuje, stosujemy zasadę „prawej ręki”.

 
źródło: policja.pl
PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
wielkopolskie
88839
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Ostrzeszowie